Kurczak na puszce z wiosenną jarzyną

Wartości odżywcze na 1 porcję/szt.

  • 582 kcal
  • 38g białek
  • 23g tłuszczów
  • 52g węglowodanów

Sposób przygotowania

Nagrzejcie piekarnik do 185 °C i przygotujcie blachę o wymiarach 30 cm × 40 cm (nie wykładajcie jej papierem do pieczenia).

Kurczaka umyjcie, osuszcie, przełóżcie na blachę i natrzyjcie go z zewnątrz i od środka wędzoną papryką, czosnkiem niedźwiedzim, pieprzem cayenne, zmielonym czarnym pieprzem, suszonym czosnkiem i 1 łyżką soli (kurczaka przyprawicie od środka, dokładnie wcierając przyprawy ręką). Następnie otwórzcie puszkę piwa i ok. 100 ml wypijcie lub odlejcie na bok. Potem starannie wsadźcie puszkę do kurczaka, następnie ustawcie puszkę wraz z kurczakiem pionowo na blasze i upewnijcie się, że kurczak na puszce stoi stabilnie i nie przewraca się. Blachę z kurczakiem ostrożnie włóżcie do piekarnika i pieczcie przez 40–45 minut w temperaturze 180–185 °C.

W tym czasie pokrójcie ziemniaki w kostkę o wielkości ok. 2 cm (nie obierajcie skórki), cebulkę wiosenną pokrójcie na kawałki długości 5–6 cm, rzodkiewki przekrójcie na połówki, a brokuły rozdzielcie na małe różyczki. Następnie całą tę jarzynę włóżcie do większej miski, dodajcie groszek, oliwę z oliwek, sok z cytryny, gałązki tymianku i sól i wszystko dokładnie wymieszajcie.

Następnie przekrójcie główkę czosnku na pół. Gdy minie 40–45 minut pieczenia kurczaka, wyjmijcie blachę z piekarnika (nie wyłączajcie piekarnika), wysypcie na blachę mieszankę jarzyn z miski i dodajcie przekrojoną główkę czosnku. Następnie podlejcie zawartość blachy bulionem, włóżcie blachę z powrotem do piekarnika i pieczcie kolejne 40–45 minut w temperaturze 180–185 °C.

Następnie wyjmijcie blachę z piekarnika, ostrożnie wyjmijcie puszkę z kurczaka, podzielcie upieczonego kurczaka i jarzynę na 6 talerzy i podawajcie.

Nasza rada

*Ta metoda pieczenia kurczaka zapewni wam doskonałą kruchość i soczystość mięsa – podczas pieczenia piwo w puszce pod wpływem ciepła zaczyna parować

i przenikać do kurczaka, dzięki czemu mięso pięknie nabiera aromatu i smaku, a jednocześnie

podlewa je niejako od środka.