Na początku rozgrzejcie piekarnik do 200 °C i przygotujcie głębsze naczynie żaroodporne z pokrywką (lub takie, które można szczelnie przykryć folią aluminiową), w którym będziecie piec czaj.
Jabłka umyjcie, usuńcie gniazda nasienne i pokrójcie je razem ze skórką w kosteczkę (ok. 0,5 cm lub tak duże, żeby nie przeszkadzały wam w czaju). Pomarańcze obierzcie i pokrójcie na kawałki tej samej wielkości co jabłka. Imbir obierzcie i pokrójcie w plasterki.
Pokrojone owoce włóżcie do naczynia żaroodpornego, posypcie cukrem i dodajcie cynamon, goździki oraz sok z cytryny. Dokładnie wymieszajcie, przykryjcie naczynie, wstawcie do nagrzanego piekarnika i pieczcie przez 40 minut w 180 °C. Po tym czasie zdejmijcie pokrywkę, obniżcie temperaturę do 160 °C i pieczcie przez kolejne 10 minut.
Podczas gdy czaj się piecze, przygotujcie słoiki do przetworów o łącznej objętości ok. 300 ml. Ich wielkość zależy od tego, jak będziecie chcieli spożywać czaj lub czy chcecie go podarować jako prezent – w takim przypadku polecamy mniejsze słoiczki z maksymalnie 2 porcjami na słoiczek. My wybraliśmy większe (ok. 250 ml), ponieważ czaj jest najlepszy przede wszystkim zimą i szybko się zużywa.
Wyjmijcie czaj z piekarnika i jeszcze gorący podzielcie do słoiczków. Powinno zostać wam trochę owoców, ponieważ soku będzie mniej niż samych owoców – polecamy je zachować i dodać po prostu do innego czaju lub na przykład do owsianki.
Po napełnieniu* szczelnie zamknijcie słoiki, odwróćcie dnem do góry i pozostawcie do ostygnięcia (ok. 4 godziny). Następnie przełóżcie je do lodówki i tam przechowujcie. Czaj w lodówce wytrzyma do 2 tygodni. Na kubek o pojemności 250 ml wystarczy 1–2 łyżki czaju, które zalejecie gorącą wodą.
* Podczas napełniania możecie dodać świeże zioła, takie jak mięta lub melisa. Nadadzą czajowi piękny aromat i przyjemny smak.